środa, 15 grudnia 2010

Warto by coś skrobnąć, bo w końcu wyszła płyta nowa, od ponad 9 lat i po rzekomej śmierci.

Naprawdę żal co zrobili z legendą Michaela. Tylko dwie piosenki są naprawdę jego, reszta to... szkoda słów. Nie mogę pojąć, jak ludzie mogą uwierzyć w te bzdury, że to płyta M.J.a. Na większości piosenek w ogóle nie śpiewa. Czy nie czuć, że nie ma tam wcale jego energii, jego muzyki, jego głosu i harmonii??? Jak fani mogą tego nie czuć? A propos, gdy przeczytałam na blogu Randyego Jacksona o tym, że to nie Michael śpiewa, w pierwszej chwili myślałam, że rodzinka znowu robi sobie chwyt reklamowy, aby się sprzedać. Po przesłuchaniu kilkakrotnie płyty przyznaję mu jednak rację! Dobrze M.J. powiedział, że w  showbiznesie tylko pieniądze nie są iluzją.

Tak jak ta płyta jest iluzją M.J., teraz łatwiej mi powiedzieć, że całe jego życie było iluzją. Iluzją, którą przyjeliśmy za prawdę. Tak, co tajemnica M.J. To nie jest jego historia, tak to nie wygląda.

Jeżeli żyje i gdzieś tam w Indiach jej słucha, to ma na pewno minę taką jak ta poniżej w filmiku.

Jeżeli nie żyje, może napuści na Sony swoje demony. Na Sony i inne hienki chcące zarobić tylko money, money.... money...

 

01:15, magicznaoctava , Notki
Link
niedziela, 05 września 2010

W końcu, Michael też miał swoich idoli:

Tagi: imprezy
02:05, magicznaoctava , Imprezy
Link
piątek, 13 sierpnia 2010

Trochę jak na mój gust za bardzo wypicowany, ale jego uśmiech to wynagradza!

19:57, magicznaoctava , Imprezy
Link
środa, 07 lipca 2010

Niczym Fred Astaire...

Z programu The Jacksons Variety Show z lat 70.

14:06, magicznaoctava , The Jacksons & J5
Link

Piękna składanka śpiewana na żywo przez braci Jackson, oczywiście także przez M.J. 0k. 76 roku.

A tutaj fragment show i MIchael sam na żywo:

 

13:21, magicznaoctava , The Jacksons & J5
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18